Wiele dzieci, ale nie tylko – również dla dorosłych jest to czasami zagadka nie do rozwikłania – dziwi się, jak to możliwe, że ptaki siadają na przewodach wysokiego napięcia i nie dzieje im się absolutnie nic. Wydaje się to niemożliwe, gdyż wszystkie takie przewody są wyraźnie oznakowane zakazem dotykania.

Jak zatem dzieje się, że kilkadziesiąt małych ptaków siada obok siebie na jednym przewodzie po czym odlatują spokojnie bez najmniejszych obrażeń? Odpowiedź na to pytanie daje fizyka. Kiedy ptak siada na na przewodzie prąd przepływa przez jego ciało, nie jest to jednak dla niego szkodliwe ani odczuwalne.

Jednak pod warunkiem, że dotyka on tylko jednej linii. Jeśli zdarzy się tak, że np.

wiejący wiatr poruszy przewodem, na którym siedzą ptaki i dotkną one skrzydłami lub też ogonem sąsiedniego przewodu kończy się to zwarciem, co skutkuje porażeniem i śmiercią zwierząt. Dlatego częściej ofiarami takich zdarzeń padają większe ptaki, np.

bociany, które nieświadomie siadają na przewodach i giną porażone prądem.